Stadnina Koni Huculskich Gładyszów
To tutaj, w tych górach Beskidu Niskiego, znalazł schronienie koń huculski ... . Najpierw w Stadninie Koni Jodłownik od 1950, potem w Tyliczu od 1954, a od 1959 w Stadninie Koni Siary. Mimo niezbyt dobrych czasów dla hodowli koni małych właśnie życie na peryferiach naszego kraju pozwoliło hucułom ten trudny okres przetrwać.
Obecnie w Beskidzie Niskim ulokowały się największe w Europie stadniny tej rasy: Stadnina Koni Huculskich Gładyszów, Zootechniczny Zakład Doświadczalny Odrzechowa i prywatna stadnina koni huculskich i arabskich w Izbach. Działa tu też wielu innych mniejszych hodowców i użytkowników koni, którzy wiążą swój los i życie z tą rasą. Podkreślić należy fakt, że Polski Związek Hodowców Koni będzie prowadził Księgę Pochodzenia Koni Rasy Huculskiej.
Kazimierz Gajewski długoletni hodowca tych koni w SK Siary podkreślał, że aby koń huculski rozwijał się prawidłowo przede wszystkim nie należy mu przeszkadzać.
Tak w Stadninie Koni Siary, jak i w Stadninie Koni Huculskich Gładyszów kontynuującej tę hodowlę od 1993 r. staraliśmy się koniom huculskim nie przeszkadzać, a raczej pomagać. Właśnie tu, ten jakże niewielki konik, lecz o olbrzymim sercu rozwinął swoje skrzydła. Zaczął być podziwiany w polskich filmach. Pierwszym był „VIP" w reżyserii Juliusza Machulskiego, następną wielką produkcją był „Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana, „Quo Vadis" Jerzego Kawalerowicza, „Stara baśń - kiedy słońce było bogiem" Jerzego Hoffmana.
Oglądany i doceniany jest na pokazach, w tym tych najbardziej prestiżowych, jak Mistrzostwa Świata w Zaprzęgach Parokonnych Poznań 1993, na Wystawach Zwierząt Hodowlanych. Ludzie związani z tym koniem zaczęli wyłącznie dla niego organizować święta i zawody. Do największych zaliczyć należy „Dni Huculskie" organizowane w Regietowie (SKH Gładyszów) we wrześniu czy innych mniejszych: „Majówka" w Regietowie, „Konik nie tylko na biegunach" - Iwkowa, czy „Pożegnanie lata z hucułem" - Rudawka Rymanowska.
Hodowcy i miłośnicy koni huculskich zrzeszeni w Związku Hodowli Konia Huculskiego stworzyli oryginalną próbę pozwalającą sprawdzić w praktyce specyficzne zdolności hucułów. Próba ta nazwana „ścieżką huculską" stała się nieodłącznym elementem rozgrywanego od kilku lat czempionatu użytkowego konia huculskiego. „Ścieżka huculska" jest atrakcyjna dla widzów i najlepiej pokazuje zalety koni huculskich. Jest to szereg przeszkód ustawionych na dystansie od 300 do 1000 m, m.in. równoważnia, bramka z firankami, kłody drzewa, przejazd przez głęboką wodę, stromy zjazd i podjazd, ciasny przejazd, skok posłuszeństwa, „kałuża".
Oglądając te pokazy nie można wyjść z podziwu, jak „niezdarny" z wyglądu konik huculski z gracją pokonuje przeszkody, zespala się w jedność z jeźdźcem i z dumnie podniesionym łbem mija linię mety.
Konie huculskie zyskują coraz większe znaczenie i zainteresowanie nie tylko w Polsce. Międzynarodowe imprezy dla koni huculskich odbywają się w Czechach, Austrii, Niemczech.
Z uwagi na swoje cechy charakteru - wyjątkową cierpliwość i łagodność - konik huculski coraz częściej jest wykorzystywany w hipoterapii, tj. rehabilitacji poprzez jazdę konną i terapii poprzez kontakt z koniem. Koń wyzwala emocje. Od strachu po miłość, uczy wrażliwości i opiekuńczości, ale też stanowczości i umiejętności podejmowania szybkich decyzji. Motywuje do działania, daje chęć do zmagania się z przeciwnościami losu. Jest to wyjątkowa metoda usprawniania dzięki obecności czworonożnego terapeuty - konia
Stadnina Koni Huculskich "Gładyszów"
Regietów 28
38-315 Uście Gorlickie
tel/fax 018 351 00 18, 018 351 00 97
Źródło: huculy.com.pl
- Konie:
